Główna Na Sygnale Włamał się do obcego mieszkania i… rozpalił ognisko na stole! Wpadł przez ślady na śniegu
5

Włamał się do obcego mieszkania i… rozpalił ognisko na stole! Wpadł przez ślady na śniegu

Włamał się do obcego mieszkania i… rozpalił ognisko na stole! Wpadł przez ślady na śniegu
0
5

Kętrzyńscy policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca gminy Srokowo, który włamał się do obcego mieszkania, po czym rozpalił w nim ognisko. Do zatrzymania doszło chwile po zgłoszeniu zdarzenia, dzięki śladom obuwia odciśniętym w śniegu.

 

Do zdarzenia doszło minionej środy. Policjanci przyjęli zawiadomienie o włamaniu do budynku mieszkalnego w jednej z miejscowości w gminie Srokowo.

– Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że sprawca dostał się do wnętrza mieszkania poprzez wybicie cegłą szyby, a następnie, gdy wszedł do środka budynku, na stole rozpalił ognisko – poinformowała mł. asp. Ewelina Piaścik, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kętrzynie. – Właściciel oszacował straty na kwotę ponad trzech tysiące złotych.

Policyjny technik oraz funkcjonariusze z wydziału kryminalnego zauważyli na śniegu świeże ślady męskich butów. Idąc ich tropem przez pola i las, przez ponad 4 km, trafili pod drzwi budynku mieszkalnego. W mieszkaniu policjanci zastali 26-latka oraz znaleźli buty, które posiadały ten sam bieżnik podeszwy co ślady na śniegu. Mężczyzna przyznał policjantom, że gdy wracał na skróty do swojego mieszkania, postanowił wejść do jednego z budynków w którym akurat nie było domowników, by się ogrzać . Mieszkaniec gminy Srokowo poinformował, że najpierw cegłą wybił szybę, a następnie chcąc się ogrzać rozpalił ognisko na stole, spalając część wyposażenia mieszkania. 26-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Teraz odpowie przed sądem. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

red

 

Fot. KPP Kętrzyn

Komentarze(5)

  1. Z buta przejść cztery a może wiecej kilometrów po śniegu to nie trzeba żadnych dopalaczy aby sie rozgrzać.26 lat to wiek,kiedy chłop był dawno po wojsku i wspominać mógł marsze alarmowe po 40 kilometrów w pełnym uzbrojeniu a jak trafi mu się szczeście to dodatkowo skrzynka amunicji na plecy.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *