Główna Galeria Uroczyste otwarcie Centrum Ogrodniczego „Gardenia”. Spełnienie marzeń i nowe perspektywy

Uroczyste otwarcie Centrum Ogrodniczego „Gardenia”. Spełnienie marzeń i nowe perspektywy

Uroczyste otwarcie Centrum Ogrodniczego „Gardenia”. Spełnienie marzeń i nowe perspektywy
0
48

Kętrzyn wzbogacił się o centrum ogrodnicze z prawdziwego zdarzenia. W poniedziałek, 4 grudnia, odbyło się jego uroczyste otwarcie.

 

Centrum Ogrodnicze „Gardenia”, bo o nim tu mowa, powstało przy skrzyżowaniu ulic Limanowskiego i Mazowieckiej. Jest efektem rocznej budowy.

– W marcu minie 20 lat jak prowadzę firmę. Na jubileusz zrealizowałem swoje marzenie, którym jest właśnie to centrum ogrodnicze. To jednocześnie sukces i nowe perspektywy – mówi Grzegorz Mączyński, właściciel „Gardenii”. – Za to wszystko dziękuję mojej rodzinie i współpracownikom.

Nowy obiekt handlowy to szansa na nowe miejsca pracy w Kętrzynie. Zatrudnienie w „Gardenii” ma znaleźć docelowo 10 osób. Na ponad 500 metrach kwadratowych powierzchni sprzedażowej znajdziemy nasiona, sadzonki, nawozy, narzędzia, doniczki i mnóstwo innego asortymentu związanego z ogrodnictwem i nie tylko. Ze względu na termin otwarcia sklep dysponuje również bogatą ofertą ozdób świątecznych. Klientom nie pozostaje więc nic innego jak po prostu odwiedzić Centrum Ogrodnicze „Gardenia”.

rm

Fot. Robert Majchrzak

Komentarze(48)

  1. Ogromne GRATULACJE z okazji otwarcia centrum ogrodniczego. Jestem Państwa klientka i zawsze na miejscu mogę liczyć na fachową wiedzę i życzliwą atmosferę. Cieszę sie jako Ketrzynianka i życzę dalszych sukcesów w biznesie.

  2. BRAWO Grześ i zasłużone gratulacje, dzieki Tobie nie tylko mamy nowe rodzime miejsce ale tez nie mamy w tym miejscu TIRów prze Limana, BRAWO.
    Otwarcie z WIELKĄ POMPĄ nawet z księdzem fiu fiu….
    ps. święte miejsce, i świąteczna atmosfera BRAWO TY

  3. Suburbanizacja idzie pełną gębą, a Państwo się cieszą? Z czego? Zero świadomości urbanistycznej. Redaktor to samo, a od Pana jako od światowca i dziennikarza w jednym należałoby wymagać nieco więcej. Powstaje kolejny obiekt odciągający ludzi od centrum Kętrzyna mogący osłabić jego znaczenie. Wszyskie te pierdolniki z Mazowieckiej typu Tesco, Brico, Magra i to coś, powinny stanąć w jednym 3 piętrowym obiekcie z garażem podziemnym na 800 aut, najlepiej koło dworca. Żal patrzeć ile gruntu zmarnowano pod te hangary.

      1. Czyli terminu compact city nie słyszeli? Ech Taplarscy z Taplarów. Ścinaniem tatowej brzozki świata nie dogonicie. Świat wam zazdrości tych brzóz, ale wy nimi palicie pod blachą, żeby coś upitrasić i napchać bebechy.

    1. masz mentalność czworakowego parobka…może, to nie wielki problem… a na Mazowieckiej istniejące rozwiązania są w duchu szlacheckim…

      1. Są w duchu -nuworyszowskiego eklektyzmu – mówiąc oględnie. Nuworysz- czyli parobek dorobiony, nie umie jednak mieszkać w mieście. Kompleksy nakazują zaznaczać do przesady swoją niezależność. Czyni to wznosząc gargamele i koszmarki atchitektoniczne bez względu na szkody wyrządzane przestrzeni publicznej.

  4. Zgwałcili kawał terenu kolejnym blaszakiem szpecącym bramę wjazdową do miasta od strony Giżycka i zatrudnią 10 osób (!). A ile przez to psucie miasta straci pracę w turystyce? Jeszcze 10 lat temu Kętrzyn był piękny, teraz jest tandetny jak bliskowschodni bazar, brudny jak bezpański kundel i pstrokaty jak rzygowiny po niestrawności. Kręcicie bat na swoje cztery litery. Kompletny brak wizji. A radny Rypina pisał jyż nie raz o suburbanizacji i o potencjale, ale wy go nawet czytać ze zrozumieniem nie potraficie…

    1. zaraz swoje teoretyczne wywody bedzie mogl wprowadzac w zycie.
      Teren jest prywatny i miasto moze Grzeskowi ewentualnie przystrzyc trawnik za ogrodzeniem

      1. „Chłop na zagrodzie równy wojewodzie”? Ach jakie ciągle żywe. Moje do płota. Zero myślenia wspólnotowego i kompleksowego, chociaż brak pomysłu na miasto to w dużej mierze wina władz miasta. Natomiast zawsze można zmienić plan zagospodarowania i wydać nakaz rozbiórki budy w terminie ustawowym. Można wiele.

    2. Piszesz jak złamas taka jest moja ocena tego co napisałeś . 10 miejsc pracy to w Kętrzynie który traci mieszkańców w zastraszającym tempie to mało ? Mam propozycję zatrudnij tyle osób a powiem że jesteś mądry i nie pisz o żadnym gwałcie bo to jest żałosne.

      1. Traci z różnych powodów. Likwidacja hotelu – bo ogólnym spadkiem atrakcyjności – Kętrzyn już bardziej odstrasza niż zachęca do odwiedzin, to też redukcja miejsć pracy. I bez inwektyw proszę. Nie moja wina, że nie rozumiesz terminu suburbanizacja. Fajny artykuł na ten temat Radny Rypina napisał. Gość jest świetny. Czasami nawet myślę że aż za bardzo jak na Kętrzynowo…

        1. O czym ty pierdzisz ? przepraszam pleciesz ? jaki hotel możesz używać terminów jakich sobie zażyczysz . Rypina jest mi lotto
          ” Zgwałcili kawał terenu kolejnym blaszakiem szpecącym bramę wjazdową do miasta od strony Giżycka ”
          Pewno dawne OCMB lub stacja paliwowa jest ładniejsza . Smutny jesteś panie m

  5. Drogi No nie wiem i Pan M a pod dekielkiem jest OK ? kpicie chyba ” straci pracę w turystyce ” a niby co tutaj ma przyciągnąć turystów bazar z ” szubienicami ” otwarty basen ? super kino wyremontowane za cenę Multikina ? a może plac do gry w bule ? halo tu ziemia ! ! ! prawie zsikałam jak przeczytałam te wypociny . Kim ty jesteś panie No nie wiem aby oceniać jesteś taki odważny to przyjdź na sesję i powiedz otwarcie jaki jesteś ” mądry ”
    Panie Grzegorzu gratulacje proszę olać komentarze zawistnych
    Ps przesada z księdzem

  6. Miasto jeszcze 10 lat temu miało spore dochody z turystyki. Perły przed wieprze. Tyle. Ale kiedy się ockniecie że jesteście już we własnym łajnie po pas, zaśpiewajcie sobie „miałeś chamie złoty róg”. Polska prowincja nie umie docenić walorów swoich małych ojczyzn. Polska nie jest słodka. Polska prowincja kompleksami i ciemnotą stoi. Polska prowincja to stan umysłu. Beton, polbruk i blacha falista ( takie synonimy postępu) tego nie zmienią.

    1. panie m m m ty nawet rogu nie miałeś. Nie byłeś chyba na prowincji – nie oczerniaj ludzi z prowincji. Esteta się znalazł słomę z butów powyciągaj będzie mniej uwierało.

    2. ” swoich małych ojczyzn ” brzydko mi to pachnie chcieliśmy być w Europie ale nie tej silnej mającej wspólną walutę ,armię my chcemy ” Europę małych ojczyzn ” i co z tego wyjdzie ano wyjdzie będziemy znowu jak nasi sąsiedzi ze wschodu

      1. Wspólnota państw owszem, ale państwo federacyjne – nie. Swoją drogą ciekawe co by powiedział prezes Kaczyński, gdyby postulowana przez niego unijna armia stała się faktem. Już bratnia pomoc niczym dla Czechosłowacji nauczyłaby demokracji (…) Jakie to szczęście że przynajmniej państwa Europy Zachodniej kierują się zdrowym pragmatyzmem.

        1. Masz coś z głową ? myślisz że używając frazesów zmienisz rzeczywistość ?. Rozbicie dzielnicowe , rozbiory historia lubi się powtarzać. To właśnie Francja i Niemcy właśnie kierując się zdrowym pragmatyzmem doszli do wniosku że w dzisiejszym świecie tylko silne państwo Europejskie ma szansę przetrwania a nie jakieś urojone ” małe ojczyzny”. My nie jesteśmy Szwajcarią – mamy deficyt budżetowy a nie nadwyżkę ale co tam będziemy podskakiwać wszystkim Francuzów będziemy uczyć jeść sztućcami Amerykanów demokracji itd.
          Nie sil się na odpowiedź

          1. Niemcy mają co roku nadwyżkę budżetową – to tak na marginesie. Ale tam się produkuje, a nie tylko montuje lub wydaje środki unijne. Mimo że Niemców jest 80 mln a powierzchnia kraju jest porównywalna do Polski, w Niemczech jest więcej gruntów rolnych, lasów, miast i miejscowości, a mimo tego są przestrzenie i urokliwe krajobrazy, bo tam wiedzą co to jest polityka przestrzenna. Nie beczą jak stado baranów gdy ktoś mówi (lub pisze) o compact city. Nie pierniczą jak potłuczeni o chińskich blokowiskach, gdy ktoś kwestionuje stawianie szkaradnego blaszaka w mieście. Polska to kraj pełen kompleksów, w którym zakompleksieni ludzie gotowi są wymienić każdą wartość na polbruk – no może poza Warszawą, Krakowem, Gdańskiem i Wrocławiem. Nie porównuj krajów germańskich od Norwegii zaczynając po Szwajcarię kończąc z kosmopolityczną Francją, Belgią czy Holandią. W całych Niemczech nie znajdziesz tylu unijnych flag, co w jednym polskim pipidowie. Germanie potrafią być Obywatelami Europy a może i świata, zachowując przy tym wewnętrzną spójność państwową, a w ramach niej ogromny szacunek do „małych ojczyzn” i wszystkiego co z nimi związane. To pozornie unitarna Polska podzielona jest wewnętrznie na regiony i wcale nie wynika to z przywiązania regionalnego. To skutek słowiańskiej kultury płotu oraz miedzy i chęci odgrodzenia się. Słowianie nie wiedzą co to wspólnota, co to solidaryzm społeczny. Wspólne to niczyje. Można zniszczyć, nawalić kupsko i napisać hwdp. Jesteśmy zatomizowanym planktonem widzącym przynależność państwową tylko w czasie międzynarodowych meczów piłki nożnej. Stawiam tezę, że poza niewielką grupą Polskich Narodowców, w Polsce patriotyzm nie istnieje. Jest tylko wynikający ze źle rozumianego indywidualizmu regionalizm wojwódzki ( własne flagi, godła, koleje, a może niebawem i waluta) i eurofascynacja wynikająca z odwiecznych komleksów polskiego prowincjusza (Warmińsko-Mazurskie doskonale opisał Filip Onichimowski w opowiadaniu „Zalani” -polecam!). Z pytania czy mam coś z głową, cieszę się jak dziecko. Serio. Dlaczego? Bo myślę że tu znajduje zastosowanie zasada: jeżeli otoczenie regularnych idiotów sugeruje problemy z głową, to znaczy że z głową jest jeszcze całkiem dobrze. No i dobrze.

    1. Masz rację to jest taka nasza bezinteresowna zawieść będzie smucił taki ” pan m ” o spadkiem atrakcyjności miasta bo ktoś otworzył bardzo ładny sklep ogrodniczy z prawdziwego zdarzenia.

  7. Przewertowałem cały internet i nigdzie nie znalazłem czy solimy już gotowe popanierowane płaty-kostki rybne mrożone kupione w sklepie rybnym.

      1. Oj lubisz ty pouczać wszystkich. Taki mały dyktatorek, co? Taki przemądrzały Rysio z „Klanu” albo Duduś z „Podróży za Jeden Uśmiech”…

  8. Faktycznie dodałem soli a po usmażeniu cała patelnia opruszona była panierko-solą a do środka nic nie doszło.Myśle,że „Rusałka Leśna” w tym wypadku miała zupełną rację.Producent zadbał o delikatny smak ale jak ktoś woli bardziej słono to też będą zjadliwe aby na ciepło z ziemniakami i sałatką z kiszonej kapusty.

  9. Panie Grzegorzu M., może jest to super z wyglądu , ale niestety zła lokalizacja i do tego artykuły , za drogie do (sąsiada BRIKO, Tesko ) , gigantów Pana inwestycji , konkurencja. Życzę powodzenia.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *