Główna Wywiady Szpikowa paczka – odrobina radości walczącym o życie… Rozmowa z Barbarą Piątkowską, założycielką Drużyny Szpiku w Barcianach
0

Szpikowa paczka – odrobina radości walczącym o życie… Rozmowa z Barbarą Piątkowską, założycielką Drużyny Szpiku w Barcianach

Szpikowa paczka – odrobina radości walczącym o życie… Rozmowa z Barbarą Piątkowską, założycielką Drużyny Szpiku w Barcianach
0
0

– Niesamowite są prezenty indywidualne, np. kiedy dzieci robią laurki z życzeniami. Ten czas myślenia dziecka, podczas tworzenia widokówki dla chorych, na pewno przyniesie kiedyś owoce – mówi Barbara Piątkowska, szefowa Drużyny Szpiku w Barcianach, z którą rozmawiał Robert Majchrzak.

 

– Czy akcja „Szpikowa paczka dla onkodzieciaczka” to coś zupełnie nowego, czy może była praktykowana już wcześniej?

– Szpikowa paczka, to taka nasza… Szlachetna Paczka. Dorota Raczkiewicz, szefowa fundacji Dar Szpiku, trochę to podpatrzyła i przełożyła na nasz grunt. Od początku naszej barciańskiej Drużyny Szpiku dwa razy w roku, na Dzień Dziecka i Mikołajki, przygotowujemy prezenty dla pacjentów dziecięcej onkologii.

– W jaki sposób potencjalni darczyńcy dowiadywali się o rozpoczęciu akcji?

– Na początku byli to nasi przyjaciele, znajomi. Z roku na rok, dzięki mediom społecznościowym i stronie, którą prowadzimy na Facebooku, zainteresowanie naszą działalnością i chęć niesienia pomocy, zaczęły nabierać tempa.

– Czy skala odzewu na akcję spełniła Twoje oczekiwania?

– W tym roku ilość zaangażowanych osób w akcję przerosła moje oczekiwania. W szpikową paczkę zaangażowały się szkoły, przedszkola, różne instytucje i osoby prywatne, nie tylko z naszego powiatu, ale i z innych rejonów Polski. Lawina dobra. Co chwilkę ktoś pisał, dzwonił mówił, że zbiera i chce pomóc. Dziękuję wszystkim darczyńcom w imieniu swoim i drużyny: za pomoc i zaangażowanie w organizowane przez nas akcje. Zaczynamy tworzyć naprawdę fajną społeczność. Jesteście wzorem do naśladowania nie tylko dla nas, ale dla całego społeczeństwa.

– Kiedy i gdzie dokładnie zostaną dostarczone zebrane podarunki?

– Jak już wspomniałam, dwa razy w roku odwiedzamy nasze „onkodzieciaczki”. Teraz, w związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia, 9 grudnia wybieramy się na oddział by sprawić naszym podopiecznym, walczącym o życie, odrobinę radości.

– Czy był jakiś wyjątkowy gest, moment, który sprawił Tobie podczas tegorocznej akcji szczególną radość?

– Niesamowite są prezenty indywidualne, np. kiedy dzieci robią laurki z życzeniami. Ten czas myślenia dziecka, podczas tworzenia widokówki dla chorych, na pewno przyniesie kiedyś owoce.

– Czy po zakończonej sukcesem „Szpikowej paczce dla onkodzieciaczka” planujecie w najbliższym czasie jakieś inne przedsięwzięcia?

– Kolejny rok z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, do której zaczęliśmy już przygotowania. Tutaj zdradzę, że jeśli nic się nie zmieni, to będziemy nie tylko w Barcianach, ale i w Kętrzynie.

– Co powinien zrobić ktoś, kto zdecyduje się na wsparcie działań Drużyny Szpiku?

– Gdyby ktoś chciał wesprzeć nasza fundację, może zrobić zakupy w sklepiku Fundacji Dar Szpiku, z którego dochód przeznaczony jest dla naszych „onkomaluchów”. Można też wpłacać pieniądze bezpośrednio na konto fundacji lub wesprzeć poprzez przekazanie 1% podatku. Istnieje też możliwość wrzucenia symbolicznej złotówki do puszki, podczas organizowanych przez nas akcji pomocowych lub w sklepach, gdzie wystawione są nasze puszki. Upominki rzeczowe można dostarczać bezpośrednio na nasz adres lub zostawiać w waszej redakcji. Przy okazji: Jeśli ktoś posiada na zbyciu regały lub krzesła bylibyśmy bardzo wdzięczni (śmiech).

– Dziękuję za rozmowę.

 

Zdjęcie: Na pierwszym planie Barbara Piątkowska, podczas przygotowywania paczek w barciańskiej siedzibie Drużyny Szpiku. Fot. Robert Majchrzak

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *