Główna Sport Pięć porażek w siedmiu meczach. Piłkarski marazm trwa
5

Pięć porażek w siedmiu meczach. Piłkarski marazm trwa

Pięć porażek w siedmiu meczach. Piłkarski marazm trwa
0
5

Zwycięstwo i remis, przy pięciu porażkach, to dorobek naszych drużyn w siedmiu meczach piłkarskiego weekendu. Trzy punkty zdołał wywalczyć jedynie Tytan Łankiejmy.

 

W dziewiątej kolejce rozgrywek IV ligi na boiskach rywali „poległy” wszystkie zespoły reprezentujące powiat kętrzyński. MKS Korsze przegrał w Elblągu 2:3, Granica Kętrzyn, grająca pierwszy mecz pod okiem nowego trenera, uległa w Barczewie gospodarzom 1:2, a Orlęta-Rema Reszel przegrały w Braniewie 0:2. W przypadku tego ostatniego spotkania, było to pierwsze w tym sezonie zwycięstwo Zatoki. Wygrana z reszelanami pozwoliła drużynie z Braniewa opuścić ostatnie miejsce w tabeli i wyprzedzić swojego sobotniego rywala.

W klasie okręgowej cenny punkt (1:1) na boisku w Piszu wywalczył Jurand Barciany. Niestety, poniżej oczekiwać wypadli na swoim terenie zawodnicy Wilczka Wilkowo, którzy przegrali ze Śniardwami Orzysz 0:2. W klasie B wyjazdowe zwycięstwo (3:2) nad Fortuną Wygryny odniósł wspomniany już Tytan Łankiejmy, a Szansa Reszel została rozbita u siebie przez Orła Czerwonkę 0:5. Mimo, że postawa wszystkich naszych drużyn w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia, to tylko nowicjusz z Reszla pozostaje jedynym bez wygranej.

rm

 

Zdjęcie: W meczy Wilczek – Śniardwy (zielone stroje) na boisku w Łazdojach górą byli goście. Fot. Robert Majchrzak

Komentarze(5)

  1. Jest ktoś kto sam jeden by wygrał te wszystkie mecze , to Radny Rypina który ma mój głos jak będą wybory na tego ktory by wygrał wszystkie mecze

    1. Ale jest jeszcze jeden taki, który może tak spieprzyć stadion, jak spieprzył już oświetlenie ulic i bazar. Wtedy to i najlepszy meczu nie wygra, nie?

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *