Główna Korsze Ostatni, ale jest. Budżet gminy Korsze został uchwalony
6

Ostatni, ale jest. Budżet gminy Korsze został uchwalony

Ostatni, ale jest. Budżet gminy Korsze został uchwalony
0
6

Radni z Korsz, jako ostatni w powiecie kętrzyńskim, uchwalili budżet gminy na rok 2018. Sesja „budżetowa” odbyła się w ubiegłą środę, 31 stycznia.

 

Podczas sesji przyjęty został budżet oraz wieloletnia prognoza finansowa gminy Korsze. „Za” głosowało jednak zaledwie sześcioro radnych, gdyż dziewięcioosobowa opozycja wobec burmistrza Korsz – autora projektu budżetu – wstrzymała się od głosu.

– Widocznie ci radni nie chcą uczestniczyć w rozwoju gminy i brać za to odpowiedzialność – mówi Ryszard Ostrowski, burmistrz Korsz. – Dziwię się takiemu podejściu.

Po uchwaleniu budżetu Ryszard Ostrowski zapowiada dalsze inwestycje w gminie oraz współpracę z sołectwami i organizacjami pozarządowymi.

– Dalej będziemy realizowali to, co do tej pory, ale jeszcze intensywniej i jeszcze lepiej – dodaje burmistrz Korsz.

rm

 

Fot. Kinga Sobiecka

Komentarze(6)

  1. „carte blanche” – Poparcie to jednak nie oznacza jednak zgody na pełną swobodę działania. Przepisałem tą mądrość,ale pięknie są rozstawione stoły w sali konferencyjnej.Ketrzyn też kiedyś do tego ustawienia stołów wróci już za rok.Oby tak sie stało.

  2. Panie redaktorze, mała nieścisłość wkradła się w relację: opozycja była w ośmioosobowym składzie, a o powody takiego głosowania wystarczy zapytać, a nie tylko prezentować jedną wypowiedź i to jak zwykle o nacechowaniu pejoratywnym.

  3. „Regionalna Izba Obrachunkowa nie nakaże programu naprawczego Gminie Korsze. Prezes RIO: Sytuacja finansowa Korsz jest niezła”.A nam przez cały czas była wpajana ciemnota że gmina się wali.Brawo radni widać jak pracujecie żeby tylko oczerniać burmistrza ,ale tym razem się nie udało.

  4. A ponad 27 czy już nawet 28 mln zadłużenia i przekroczone wskaźniki z paragrafu 243 ustawy o finansach publicznych to niewiele?

  5. A co ten Ostrowski tak strasznie wygląda w wypowiedzi w lokalnej telewizji na końcu meczu? Albo przepity albo chory

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *