Mój mąż nie jest pedofilem!

Mój mąż nie jest pedofilem!

– Minister Ziobro mówi, że trzeba bronić dzieci. Ale kto obroni moją rodzinę? Kto obroni moje dziecko, jeżeli będzie szykanowane? – pyta ze łzami w oczach kobieta, której mąż znalazł się w rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym. Kilka razy wyraźnie też zaznacza: Mój mąż nie jest żadnym gwałcicielem, ani pedofilem!

 

Od 1 stycznia na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości dostępny jest publiczny rejestr sprawców przestępstw seksualnych. Umieszczone są w nim dane osób skazanych prawomocnie za zgwałcenie małoletniego poniżej 15 roku życia, gwałt ze szczególnym okrucieństwem oraz przestępstwo na tle seksualnym, jeśli to kolejny raz.

Dzisiaj postąpiłby inaczej

W rejestrze publicznym można znaleźć imię i nazwisko sprawcy, jego zdjęcie, datę urodzin, miejsce urodzenia i zamieszkania oraz informacje o wyroku wraz z jego sygnaturą: kiedy, z jakiego paragrafu i na jaką karę został skazany.

– Osoby, które chcą chronić swoje dzieci, będą tam zaglądać rzadko – mówi nasza rozmówczyni. – Najbardziej zainteresowani będą ci żądni sensacji. Zwłaszcza w takich małych miastach, jak Kętrzyn.

Kobieta przekonuje, że jej mąż nie jest gwałcicielem. Znalazł się w nieodpowiednim miejscu w niewłaściwym czasie i nie zareagował w odpowiedni sposób na dramatyczne wydarzenia. Wszystko miało miejsce lata temu…

 

Cały artykuł w najnowszym (12 stycznia) wydaniu gazety: tk-logo

Podobne artykuły
17Komentarz
    • Andrzej
    • Dodano 11 stycznia 2018

    Nie martw sie bołek bedzie dobrze

    Odpowiedz
    • Olo
    • Dodano 11 stycznia 2018

    nie wszystko ci kobieto opowiedział jak widać

    Odpowiedz
    • Pan M
    • Dodano 12 stycznia 2018

    A pisałem kilka dni temu, że to może być bardzo niebezpieczne narzędzie w rękach nieodpowiedzialnych ludzi. Nie wiem jakie są kulisy tej sprawy, ale obawiam się, że na takie listy mające wzbudzić społeczny ostracyzm, będą wciągane osoby zwyczajnie niewygodne. Ktoś się pomyli, jakaś pani Basia czy Zosia coś przeoczy, i upatrzony facet za niezapłacony mandat wskoczy niechcący zamiast na listę dłużników, to na listę gwałcicieli. Zanim się sprostuje, to człowiek będzie już zniszczony. Jogibaboo i brawo Jasiu. Nie zdziwiłbym się, gdyby spekulacje dotyczące pewnego byłego doradcy od wizerunku politycznego, były uszyte na zamówienie. Ostatecznie gość przestał się w to bawić, a pewnie sporo o swoich byłych klientach mógłby powiedzieć? Kto wie, czy to nie takie prewencyjne sk…..syństwo?

    Odpowiedz
    • Zbychu
    • Dodano 12 stycznia 2018

    cyt.” Znalazł się w nieodpowiednim miejscu w niewłaściwym czasie i nie zareagował w odpowiedni sposób na dramatyczne wydarzenia” A co kogo obchodzi, trzeba być ostrożnym w życiu. A tak czy wszystko tobie mąż opowiedział kobieto?

    Odpowiedz
      • Rusałka leśna
      • Dodano 12 stycznia 2018

      Zbychu przeginasz .Zacznij się leczyć może jeszcze nie jest za późno.

      Odpowiedz
      • Pan M
      • Dodano 12 stycznia 2018

      Zbychu, a film „Symetria” widziałeś? Jego główny bohater też znalazł się w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu…

      Odpowiedz
    • Czytelnik
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Ketrzyniakow zbyt wielu tam nie ma zatem teraz dopiero wszyscy ktorym wpadnie w rękę gazeta i ta strona wyda się interesująca będą wiedzieć który to mąż nie zareagował we właściwy sposób. Domyslajac się tylko jakie mogły być okoliczności braku reakcji. Będę strzelał, raczej świadek zbiorowego gwałtu, który nie zdążył – tylko czego? O molestowanie raczej kiedyś było trudno zostac posadzonym – brak słowa w słowniku nawet ksiądz ręką sprawdzał czy dziewczynki mają medalik było niczym innym jak kontrolą religijną.No to zonka reklamę chłopu zrobiła.

    Odpowiedz
    • opinia
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Jestem absolutnie przeciwna takim oficjalnym listom. 1. Każdy człowiek powinien być karany za to samo przestępstwo tylko raz, a publikacja jego nazwiska w rejestrze to kara po raz drugi. 2. Nie sprzyja resocjalizacji skazanego takie publiczne napiętnowanie. 3. Uderza w jego rodzinę, zwłaszcza niewinne dzieci. Może połamać im życie. 4. Ma małą siłę w zapobieganiu tego typu przestępstwom, bo niby jak? Uważam, że ewentualne korzyści z takiego rejestru nie dorównują stratom, jakie ten rejestr przynosi. Jestem z kolei za takim rejestrem (zwłaszcza pedofilii) z ograniczonym dostępem dla instytucji pracujących z dziećmi. Tylko w przypadku zatrudniania pracownika, instytucje miałby prawo ( i obowiązek) prześwietlić jego przeszłość w tym względzie. Tylko ewentualnego pracownika, a nie wszystkich jak leci.

    Odpowiedz
      • Pan M
      • Dodano 12 stycznia 2018

      Słuszna opinia. Absolutna racja.

      Odpowiedz
    • opinia
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Wydaje mi się, że znam dzieci opisanego szczegółowo niedawno w TK przestępcy seksualnego niejakiego S., z charakterystycznym nazwiskiem, który jeszcze siedzi w więzieniu. Tzn. że to chyba ojciec dzieci, które znam. I wyobrażam sobie, co te nastolatki przezywają. Na jaki rówieśniczy ostracyzm mogą być narażone i jak wyśmiewane. Dzieci bywają okrutne wobec innych! Czy ten chłopiec i dziewczynka zasłużyły na to, by wszyscy w koło wiedzieli, że ich ojciec to zbrodniarz? I w jaki sposób publikacja danych i historii tego człowieka przyczyni się do podniesienia bezpieczeństwa, skoro nawet jeszcze siedzi w więzieniu??? A jego rodzina już cierpi 🙁

    Odpowiedz
    • Usmiech
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Biedaczka, jak sie maz czuje….jak dzieci….a jak sie czula osoba gwalcona? Swietny pomysl z tym rejestrem myslal ze odsiedzi i po wszytkim? A dramat i trauma w psychice ofiary tez przeszla pewnie jak odbył kare?Pietnowac tak aby nigdy nie zaznal spokoju!

    Odpowiedz
    • Romero
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Zło zawsze będzie złem nie będę bronił winnych ale nie jestem za karaniem rodzin a w szczególności dzieci sprawcy one nie wybierały sobie ojca. Do wszystkich zwolenników listy powiedzcie dlaczego nie ma tam księży ? . Pewno dlatego ,że na nowej parafii będą mogli zacząć wszystko od nowa ?. Jak zwykle są równi i równiejsi . Jeszcze raz zaznaczam , że nie bronię sprawców ale publiczna lista to jest zło . Dostęp powinny mieć tylko osoby uprawnione.

    Odpowiedz
    • Ludwik
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Bardzo dobrze zboczency powinni byc znani kazdemu. Wszyscy święci a jednak ktos kobiete zgwalcil na dzialce. Patrzcie kto z jakiego artukulu byl karany i wszystko jasne te informacje Sa dostepne. Nie jaki pan maz odbyl polowe kary tylko bo wplacona byla kaucja.

    Odpowiedz
    • Dżirokez
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Gdyby to wam z rodziny kogos zgwalcono inaczej byscie pisali. Czy pedofil czy gwalciciel to jeden wielki śmieć.

    Odpowiedz
    • mms
    • Dodano 12 stycznia 2018

    Dura lex, sed lex – zasada wywiedziona wprost z prawa rzymskiego, niemniej jednak, uważam, że sposób wprowadzenia „rejestru” do przestrzeni publicznej w Polsce wprost z osiągnięć bolszewizmu. Teraz kolej na inne „rejestry”. Czekam.

    Odpowiedz
    • Cichy
    • Dodano 15 stycznia 2018

    Ludzie, co wy za głupoty gadacie niektórzy…znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie…a w sądzie siedzą debile i bez przyczyny przyklepali mu art. za gwałt ze szczególnym okrucieństwem…radze się co niektórym najpierw troszkę wyedukować a potem wierzyć i powielać bzdury.

    Odpowiedz
    • nauczyciel
    • Dodano 14 lutego 2018

    jest imię i nazwisko podane czarno na białym, tatuś i synuś!! dwie tylko osoby z Kętrzyna. Siedział w kryminale też za niewinność?

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *