Kolejni świadkowie zeznawali w sprawie zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach

Kolejni świadkowie zeznawali w sprawie zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach

Po wakacyjnej przerwie w Sądzie Rejonowym w Kętrzynie wznowiony został proces przeciwko byłemu dyrektorowi Zakładu Recyklingu Akumulatorów w Korszach. W poniedziałek, 11 września, sąd wysłuchał zeznań kolejnych świadków.

 

Tym razem sąd wysłuchał 10. świadków, zamieszkałych w pobliżu ZRA. Ich zeznania były różne. Niektórzy mówili wprost, że niewiele wiedzą o funkcjonowaniu zakładu i ogólnie w żaden sposób im on nie przeszkadza. Inni utrzymywali, że przez recykling akumulatorów ich komfort życia uległ pogorszeniu. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że zeznania te oparte były na subiektywnych odczuciach i w żaden sposób nie poparte wynikami profesjonalnych badań.

– Gdy zakład zaczął działać pełną parą, to ja zacząłem odczuwać swędzenie całego ciała – utrzymywał jeden ze świadków, prywatnie mąż oskarżycielki posiłkowej Zofii L. Zapytany jednak czy wykonał na tą okoliczność testy alergologiczne, odpowiedział, że nie. Mężczyzna dodał tylko, że ostatnimi czasy miał wykonane badanie USG, które nie potwierdziło żadnych schorzeń.

W podobnym tonie wypowiadali się też inni świadkowie, związani z samozwańczym komitetem z Korsz, który od kilku lat walczy z zakładem. Syn drugiego oskarżyciela posiłkowego, Zenona Sz., stwierdził na przykład, że ma ogromne obawy w związku z działalnością ZRA, m.in. dlatego, że jego rodzice też je mają. Jednak z kobiet stwierdziła natomiast, że z troski o zdrowie dzieci wyjechała ze swoim synem za granicę. Chwilę później okazało się, że jej drugie dziecko – córka, nadal mieszka w Korszach.

Termin następnej rozprawy został wyznaczony na poniedziałek, 18 września.

rm

 

Fot. Robert Majchrzak

Podobne artykuły
19Komentarz
    • Blondynka
    • Dodano 11 września 2017

    Kiedyś pisano, a naukowcy to potwierdzali, że azbest jest nieszkodliwy. Ile ludzi musiało zachorować lub umrzeć aby zmieniono zdanie?
    Kiedyś benzyna z czteroetylkiem ołowiu tez była nieszkodliwa. Dopiero jak pracownicy zaczęli chorować na ołowicę naukowcy zmienili zdanie.
    Chcecie znać prawdę, zapytajcie lekarzy zakładowych z fabryk akumulatorów. Skutki ołowicy są nieodwracalne. Wystarczy awaria w zakładzie i pył z ołowiu całe Korsze będą wdychać a potem chorować z „nieznanych” przyczyn.

    Odpowiedz
    • Krystyna
    • Dodano 11 września 2017

    Parowozownia tez byla szkodliwa ale dawała pracę. Teraz akumulatory dają pracę ale obawy zmuszają korszynianki do wyjazdu za granicę. Miejmy nadzieję ze tam za tą granicą wszystko jest zdrowe i sterylne bo inaczej jeszcze wróci i dopiero będzie niezdrowo. Niejedno rodzice mają obawy o swoje pociechy ale to nie jest powód aby pozbywać och pracodawcę do sądu. Korszyniacy to już choroba myslenia.

    Odpowiedz
    • ewa
    • Dodano 12 września 2017

    Żenada,kompromitacja brak słów.Należy się myć Panie LUTKIEWICZ.

    Odpowiedz
    • antyupa
    • Dodano 12 września 2017

    Tych Korsz to za chuja nie idzie zrozumieć.

    Odpowiedz
      • Kolejarz
      • Dodano 12 września 2017

      Bo korsze to stan umysłu

      Odpowiedz
    • Badowsky
    • Dodano 12 września 2017

    Przecież wiadomo nie od dziś że ten cały ołów to polityczne „dziecko” Janiszewskich Rechinbachów i Mordasiewicza. To sąd tego nie wie ?

    Odpowiedz
    • ewa
    • Dodano 12 września 2017

    Dokładnie tak masz rację a Janiszewskiemu wiecznie mało.

    Odpowiedz
    • akumulatorek
    • Dodano 12 września 2017

    To ta radna Janiszewska co nigdy nie zabiera głosu na sesji a jak już się odważy to nie wiadomo o co chodzi ? Pani Szyszkowska dokładnie pokazała jak ta radna zachowuje się

    Odpowiedz
      • Filip
      • Dodano 12 września 2017

      Szyszkowska to może pokazać swój tępy ryj co zresztą robi

      Odpowiedz
      • omen omen
      • Dodano 14 września 2017

      Pokazała pokazała, ale zupełnie co innego.

      Odpowiedz
      • kto smaruje ten jedzie
      • Dodano 14 września 2017

      Dlaczego partnerki, żony, narzeczone naszych lokalnych polityków godzą się na to, przecież to poniżające.

      Odpowiedz
    • akumulatorek
    • Dodano 12 września 2017

    Po co te wyzwiska? To nie pani Szyszkowska nie zabiera głosu na sesjach tylko radna Janiszewska. Pani Szyszkowska tylko to pokazała. Po co ta radna tam jest jak nie udziela się ? Tylko żeby dorobić sobie do wypłaty ?

    Odpowiedz
    • ewa
    • Dodano 13 września 2017

    I to całkiem dobre pieniądze za nic.

    Odpowiedz
    • akumulatorek
    • Dodano 13 września 2017

    Dużo lepszą radną będzie pani Szyszkowska. Mam nadzieje że będzie kandydowała w wyborach do rady powiatu a nie na burmistrza jak się słyszy

    Odpowiedz
      • o bezużytecznej
      • Dodano 14 września 2017

      Chyba bezradną a nie radną. Jak dla mnie to anie do miasta ani do powiatu się nie nadaje i w ogóle do niczego co ma związek z polityką.

      Odpowiedz
    • Rafał
    • Dodano 13 września 2017

    Dudziak na burmistrza!

    Odpowiedz
    • Rafał
    • Dodano 13 września 2017

    Janiszeska jest słabą radną

    Odpowiedz
    • Rafał
    • Dodano 13 września 2017

    Rechinbach na prezydenta !!

    Odpowiedz
    • Jan
    • Dodano 13 września 2017

    Ale w tych Korszach zachowujecie sie jak bydło, ubliżacie sobie. Zapraszam do Domu Kultury. A tak na marginesie nie wyobrażam mieszakać przy takim zakładzie. Niech właściciel zamieszka na terenie zakładu i będzie po sprawie.

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *