Główna Historia Historia, której nie znacie: Stadnina Królewska – architektoniczny organizm
4

Historia, której nie znacie: Stadnina Królewska – architektoniczny organizm

Historia, której nie znacie: Stadnina Królewska – architektoniczny organizm
0
4

Kętrzyn wcale nie jest nijakim i niepozornym miastem. Wiem to między innymi dzięki kontaktom z turystami, którym pokazuję to, co jest u nas niepowtarzalne i dostrzegam narastające zdziwienie i zainteresowanie. Być może każdy kętrzynianin wie, o czym opowiadam, to jednak warto przypomnieć o pewnych miejscach, ponieważ wiedza o nich jest w bardziej niż mniejszym stopniu udostępniana ludziom z innych części Polski czy nawet świata. A naprawdę mamy się czym pochwalić.

 

Pożar, który latem 1905 roku doprowadził do ruiny budynek kętrzyńskiej stadniny, perspektywicznie patrząc, nie poczynił szkód w ogólnym wyglądzie założenia. Firma Rudolfa Krzywka rękoma stu robotników odbudowała go niemalże natychmiast, nadając mu taki sam kształt, jak przed spaleniem.

Budowanemu w latach 1876/77 kompleksowi kętrzyńskiego Stada Ogierów (dawna Królewska Stadnina Krajowa) nadano kształt trzech współgrających ze sobą obiektów, połączonych w architektoniczny organizm podporządkowany hodowli koni. Układ ów prawie bez zmian zachował się do dzisiaj i jest doskonale widoczny. Pierwszym jest część najbardziej reprezentacyjna, z budynkami stadniny, dyrekcji i pracowników administracji. Drugim – zespół wielorodzinnych domów mieszkalnych pozostałych pracowników stadniny. Najmniej czytelnym, ponieważ zabudowanym obecnie (Tesco) jest kilkuhektarowej wielkości plac dawnej ujeżdżalni. Z wymienionych najbardziej znana i popularna jest część pierwsza z niepowtarzalnym budynkiem stada i parkurem, na którym oprócz codziennej jazdy konnej organizowane są imprezy jeździeckie. Organizowane są i organizowane były, by przypomnieć największy przed 1945 rokiem pokaz, okazją którego była 60-ta rocznica założenia kętrzyńskiej stadniny, 16 października 1937 roku. Rok wcześniej rastenburską Stadninę Krajową rozsławił również Nurmi – zdobywca złotego medalu na olimpiadzie w Berlinie.

Najciekawsza rzecz związana z kętrzyńskim stadem kryje się w cegłach. Na zewnątrz cokolwiek szarych i niepozornych, jednakże niemających sobie równych na całym świecie. Oto oddany do użytku w 1877 roku, spalony w roku 1905 i wkrótce odbudowany gmach stadniny jest najdłuższym tego typu budynkiem na świecie. Osobiście nie mierzyłem, a różne źródła podają odmienne długości oscylujące pomiędzy 150 a 200 metrami. Skromnie przyjmuję 150 metrów, żeby ewentualnie nie przesadzić i tym samym świadomie wprowadzać w błąd, ponieważ 150 metrów wystarczy do całkowitego architektonicznego zwycięstwa.

Mariusz Kwiatkowski

 

Zdjęcie: Stadnina Królewska to rozległe założenie. Fot. Internet

Komentarze(4)

  1. Naszemu spoleczeństwu wpojono wizerunek ułana na koniu przeciw czołgom żelaznym.Czekam na ponowny przyjazd prezydenta Stanów Zjednoczonych aby rzucił więcej swiatła o tych faktach tak jak to było z Powstaniem Warszawskim.Tyle lekcji historii,tyle książek,tyle filmów,tyle relacji dziennikarskich a my nie mieliśmy wiedzy,którą wyłożył nam prezydent USA.

  2. Wypowiadajcie się za siebie panie Zbyszek. My to znaczy kto? Znam historię, sporo przeczytałem, sporo usłyszałem, sporo przeżyłem.
    Takie sielskie obchody rocznicy powstania krzyżackiego-pruskiego-niemieckiego miasta to pomysł Hecmana? To pomysł na wynarodowienie, zapominanie o polskości? Miasto powstało przecież z grabieży, wyzysku i śmierci miejscowej ludności. Potem, miejsce stacjonowania wojsk, oparte na wyzysku, między innymi w czasie wojny, polskich robotników przymusowych. Pod koniec wojny wysłano-przepędzono Niemców a przysłano i przypędzono wysiedlonych z terenów zajętych przez sąsiadów ze wschodu. To jest część naszej, polskiej historii miasta.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *