Główna Historia Historia, której nie znacie: Rastenburski początek reformacji
4

Historia, której nie znacie: Rastenburski początek reformacji

Historia, której nie znacie: Rastenburski początek reformacji
0
4

31 października 1517 roku Marcin Luter, mnich augustianin, przybił gwoździem do drzwi kościoła w Wittenberdze pergamin, na którym wypisał 95 tez obrazujących upadek kapłanów kościoła katolickiego i konieczność jego radykalnej reformy. Niewiele później, w 1523 i 1524 roku, Albrecht Hohenzollern, wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego, prowadził ze zbuntowanym Lutrem rozmowy, owocujące odejściem Hohenzollerna od katolicyzmu.

 

Wśród burz zwalczających się reformacji i kontrreformacji dotychczasowe Prusy Krzyżackie nagle stały się Prusami Książęcymi, a katolicki wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego – władcą luterańskiego księstwa. Zgodnie z doktryną „czyja władza, tego religia”, w 1525 roku Prusy zostały pierwszym państwem powszechnie i oficjalnie przyjmującym protestantyzm. Także w Rastenburgu zaniechano katolickich mszy w kościele św. Jerzego, zamieniając je na nabożeństwa w obrządku protestanckim. Jednakże nie od razu i nie wszystko potoczyło się bez niesnasek. Wielu wywodzących się z głębokiej tradycji  katolickiej mieszkańców, zarówno miasta jak i całego księstwa, próbowało utrzymać kultywowaną przez siebie wiarę. Rodziła się kontrreformacja. W Rastenburgu (chociaż nie należy utożsamiać tego z kontrreformacją sensu stricte) najbardziej znaną nam formą buntu była postawa pierwszego po sekularyzacji i zmianie wiary księdza kościoła św. Jerzego, Albrechta von Schliebena. Ów przedstawiciel jednego z bardziej znaczących rodów wschodniopruskich już w 1525 roku został usunięty ze swojej funkcji za mało przychylną nowej wierze postawę, a więc pozostawianie przy katolicyzmie. W pierwszych latach kształtowania się nowej wiary Rastenburg dwukrotnie był miastem w najwyższym stopniu znaczącym dla nowej doktryny religijnej. Po raz pierwszy 16 lutego 1530 roku, w dniu, w którym zebrany w nim synod oficjalnie przyjął obowiązujące w całych Prusach Książęcych ewangelickie wyznanie wiary.

Kolejne wydarzenie było jeszcze bardziej znaczące dla nowej religii. Dwa dni – 30 i 31 grudnia 1531 roku w pokrzyżackim zamku, będącym wówczas siedzibą starostów książęcych, trwało kolokwium, którego przewodnim tematem było wzmocnienie antykatolickiego nastawienia i stawiana czoła kontrreformacji. Wśród wielu uczestników dyskusji wymienić należy księcia Albrechta von Hohenzollerna, Paulusa Speratusa, księży Johana Polyandera i Michaela Maurera. Nie znamy zbyt wielu szczegółów, lecz doniosłe to spotkanie z pewnością przyczyniło się do wzmocnienia i rozwoju luteranizmu zarówno w Prusach, jak i w przyszłości w Europie.

Zanim w 1525 roku w Rastenburgu odprawiono pierwszą mszę w obrządku protestanckim, zaledwie kilka lat wcześniej, bo w 1519 roku Albrecht Hohenzollern, jeszcze jako katolik i wielki mistrz Zakonu Najświętszej Marii Panny, odbył pielgrzymkę do kaplicy w Świętej Lipce.  Trasę, biorącą początek w Kȍnigsbergu, podzielił na dwa etapy: do Sępopola jechał konno lub wieziono go powozem, od Sępopola szedł pieszo. Pierwszą rozmowę z Marcinem Lutrem odbył w 1523 roku.

Mariusz Kwiatkowski

 

Zdjęcie: Kolokwium na zamku umocniło protestantyzm. Fot. Mariusz Kwiatkowski

Komentarze(4)

  1. Szanowny Panie Mariuszu bardzo się cieszę, że stara się Pan przybliżać wydarzenia historyczne dotyczącymi ziemi kętrzyńskiej. Jednak w historii o początkach protestantyzmu w Kętrzynie popełnił Pan kilka błędów. Najważniejszy to ten, że napisał Pan iż pierwszą mszę w obrządku ewangelickim odprawiono w 1525 roku. Otóż w kościołach ewangelickich w ogóle nie odprawia się mszy – są nabożeństwa. To jest zresztą jedna z najważniejszych różnic między kościołem katolickim a kościołami ewangelickimi. Jak wiadomo msza jest ofiarą, natomiast ewangelicy uważają, że jedyną ofiarę złożył Chrystus. I jeszcze jedno swój cykl zatytułował Pan „historia, której nie znacie”. Dlaczego uważa Pan, że nikt nie zna historii, o których Pan opowiada? Pozdrawiam Pana serdecznie.

  2. Oj, wirus hamulcowy się panu udziela, a Chrystus chyba już pana dawno opuścił skoro czepialstwo prątkuje nawet w takich momentach. „Historia, której nie znacie” to seria narzucona przez portal. Kwiatek może ingerować jedynie w tytuł, który w tym wypadku brzmi: „Rastenburski początek reformacji”.

  3. Myślę, że to jednak nie jest czepialstwo. To jest rzecz zasadnicza jeżeli chodzi o różnice między kościołami. Jeżeli autor pisze, że pierwsza msza w obrządku protestanckim odbyła w Kętrzynie w 1525r. to podważa jedną z podstaw reformacji. Ja bardzo cenię pana Kwiatkowskiego za jego publikacje a moja wypowiedź miała tylko na celu wyjaśnienie tej kwestii. I tyle. Nie wchodźmy natomiast w to kogo Chrystus opuścił. On nikogo nie opuszcza. Najwyżej my Jego.

  4. Panie HJM. Pan oraz reszta „wybitnych” radnych weźcie się do roboty bo to już ostatni dzwonek przed wyborami. Po analizie waszych „dokonań” w tej kadencji nikt normalny więcej na was nie zagłosuje. Tak samo z całym zarządem powiatu. Takiej rady powiat kętrzyński nigdy nie miał. W tym wszystkim szkoda Krzyśka, bo chciał dobrze, a wyszło jak zwykle. W spocie wyborczym z roku 2014, otoczył się samymi gwiazdami, z których większość błyskawicznie wygasła, a reszta ledwo ledwo się tli. Mieliście szansę i ją zmarnowaliście na bzdurne potyczki o wpływy. A na tym waszym konflikcie stracili wszyscy mieszkańcy powiatu. Tak, tak. Mieszkańcy Pana gminy również.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *