Główna Historia Historia, której nie znacie: Bezużyteczne pomniki
6

Historia, której nie znacie: Bezużyteczne pomniki

Historia, której nie znacie: Bezużyteczne pomniki
0
6

Tragiczna śmierć pięciorga imion Carla Louisa Friedricha Maxa Leo hrabiego Klinckowstrȍem zmotywowała jego rodziców, właścicieli majątku szlacheckiego Kurkławka, leżącego ongiś na północ od Mołtajn, do wystawienia nieokazałego, lecz wymownego z treści inskrypcji pomnika. Młodzieniec zginął w listopadzie 1861 roku. W wieku szesnastu lat wstąpił do cesarskiej Szkoły Kadetów Morskich, a rok później okręt „Amazonia”, którym kadeci płynęli w ramach szkolenia, utonął podczas sztormu na Morzu Północnym.

 

Ciała nigdy nie odnaleziono, więc o hrabim przypominać miał wystawiony w przypałacowym parku pomnik. (Kilka lat temu to, co z niego zostało, przeniesiono przed cerkiew w Asunach, będącą niegdysiejszym kościołem, w którym panicz był chrzczony). Mogę być w błędzie, lecz wiele wskazuje, iż park w Kurkławce posiadał najwięcej spośród innych parków przypałacowych w Prusach Wschodnich pamiątek związanych ze śmiercią dotykającą jednej rodziny.

Co było pierwsze? Oblewany żałobnymi łzami pomnik dziecka, czy mauzoleum rodzinne? 2 marca 1797 roku w Kętrzynie zmarła Cecylia Carolina Henrietta Klinckowstrȍem. Nie miała ukończonych czterech lat życia. Klinckowstrȍemowie osiedlili się w Kurkławce zaledwie kilka lat wcześniej, zaś ojciec hrabianki, Karl Friedrich dopiero w 1798 roku otrzymał szlachectwo i tytuł hrabiowski. W chwili śmierci Cecylia nie była więc jeszcze hrabianką. Na osi pnącej się pod górę parkowej alei wystawiono jej piękny pomnik. Górujący nad okolicą obelisk miał około dwóch metrów wysokości, a wykonano go w głównej mierze z bogato rzeźbionego piaskowca, zwieńczonego wzlatującym ku niebu aniołem. Materiałem głównej części pomnika stał się czarny marmur, na którym w języku francuskim opisano krótkie życie i okoliczności śmierci dziecka.

Dokładnie w roku uszlachcenia rodziny zmarła pierwsza żona Karla – Luise. I była to pierwsza śmierć w tej miejscowości. Czy pochowano ją w Kurkławce? Klinckowstrȍemowie nie zostawili po sobie cmentarza rodzinnego. Mieszkali w Kurkławce do 1910 roku, zaś ci, którzy w niej zmarli składani byli w wybudowanym w parku grobowcu rodzinnym. Może nie wszyscy, ale na pewno większość. Dla mauzoleum wybrano miejsce na skraju parku przypałacowego, na wysokiej skarpie przepływającego przez całą jego długość strumienia. (Park to całkowicie inna opowieść; w jego projektowaniu czuć rękę mistrza…) Grobowiec również nie jest taki sam, jak u innych rodzin szlacheckich. Nie wybudowano go, jak zazwyczaj, w stylu neogotyckim, a na wzór prostej greckiej świątyni. Dawniej przed wejściem do dzisiejszej ruiny stały cztery kolumny dźwigające portyk, których od dawna nie ma. Sam grobowiec od dekad jest solidnie zdewastowany; wśród połamanych trumien nieomal nie widać już kości.

W mauzoleum prawie na pewno złożono ciało wspominanego już Karla Friedricha hrabiego Klinckowstrȍem. Zmarł 21 września 1816 roku. Jemu również postawiono w kurkławskim parku pomnik. Niestety fizycznie nie udało mi się trafić na chociażby resztki tego obelisku. Prawdopodobnie dlatego, że jak podaje źródło, nadano mu kształt odlanego w metalu popiersia…

Mariusz Kwiatkowski

 

Zdjęcie: Pomnik Cecylii zdewastowano w pierwszych latach po wojnie. Rozkradziono ponad dekadę temu. Zdjęcie z 2000 roku. Fot. Mariusz Kwiatkowski

Komentarze(6)

  1. „Niestety fizycznie nie udało mi się trafić na chociażby resztki tego obelisku. Prawdopodobnie dlatego, że jak podaje źródło, nadano mu kształt odlanego w metalu popiersia…” czyżby poszło na wyższy cel zbrojeniowy lub odbudowy naszej stolicy? czy zwyczajnie złomiarze?

    1. bez przesady, każda epoka ma swoich bohaterów i historie, dziś możesz więcej niz oni wówczas, ktos ich historie spisywał, dziś Ty sam możesz to robić, efekt końcowy możne być podobny.

      1. Tak,tak mogę spisać swoją podwyżkę do emerytury 7 zł. na ministrów,którzy tak ciężko pracowali przez ostatnie 24 miesiące.

  2. Okręt „utonął” ? Utonąć to może człowiek, ale nigdy okręt. Okręt może jedynie zatonąć. Czy gazety nie stać na korektora?

  3. Mariusz jak mówiłem Ci ostatnio poruszasz ciekawe tematy w przystępnej formie dla laika. Także szacun za chęci. A tak od siebie to proponował bym przybliżyć temat Siwuszewa a przede wszystkim Barcian, także tych powojennych. Ostatnio poznałem parę ciekawostek na temat kombinatów rolniczych, sposobu eksploatacji zamku, życia codziennego mieszkańców. Temat rzeka także czekam na Twoje ciekawostki.

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *