Dlaczego szczytem możliwości i marzeń jest „Pięćdziesiąt twarzy Greya”? O czytaniu słów kilka…

Dlaczego szczytem możliwości i marzeń jest „Pięćdziesiąt twarzy Greya”? O czytaniu słów kilka…

Czytelnictwo – ważna sprawa i trudny do rozwiązania problem. Polacy nie czytają. To smutne i straszne, ale jakże boleśnie prawdziwe stwierdzenie. Prawdziwe, gdyż poparte poważnymi baniami naukowymi.

 

Wiele milionów Polaków nie przeczytało w ciągu ostatnich lat ani jednej książki. Nie czytamy dla siebie i nie dajemy przykładu innym, przede wszystkim nie zachęcamy do czytania naszych dzieci i wnuków. To poważny błąd i raczej trudno będzie go naprawić. Obyczaj spędzania wieczoru z książką praktycznie zanikł. Zatrzymajmy się na chwilę w tym codziennym pędzie i odpowiedzmy sobie na  ważne pytania: Czy moje dziecko widziało mnie kiedykolwiek z książką w ręku? Czy ja widziałem kiedykolwiek moich rodziców czytających? Czy nasze dłonie muszą być uzbrojone tylko i wyłącznie w pilota od telewizora?

Dużo mówi się o konieczności czytania dzieciom i to od najmłodszych lat. Od dłuższego czasu trwa w Polsce akcja społeczna „Całą Polska czyta dzieciom”. Angażują się w nią różni mniej i bardziej znani Polacy: celebryci, politycy, sportowcy. Podobne akcje są prowadzone w szkołach, przedszkolach, bibliotekach, domach kultury, świetlicach środowiskowych. To dobre, mądre, pożyteczne i piękne działania, ale dopóty nie przyniosą oczekiwanych i trwałych efektów, dopóki dzieci nie będą w domu zachęcane do czytania, dopóki rodzice i dziadkowie nie będą świecić przykładem.

Nie wszystko da się wytłumaczyć brakiem czasu i środków oraz tym, że książki są drogie. Owszem, może nie są tanie, ale przecież – póki co – nikt nie zlikwidował jeszcze w Polsce bibliotek. Czytelnictwo o wiele bardziej wymaga zaangażowania, chęci i czasu niż pieniędzy. Czytelnictwo nie jest karane, szkodliwe i niebezpieczne… To taki żart, który kieruję często do moich uczniów…

Czytajmy… Czytajmy książki, czytajmy prasę, rozwijajmy się. Spróbujmy doprowadzić do takiego stanu, aby dziecko, pytane o obecność książek w domu, mogło odpowiedzieć, że jego rodzice dużo czytają, a na prośbę nauczyciela o przyniesienie z domu do szkoły jakiejś gazety potrzebnej na zajęcia, by nie trafiały na ławki wyłącznie tony gazetek z Biedronki, Tesco lub Jysk… Czytelnictwo zawsze się opłaca. Poziom czytelnictwa w Polsce, mierzony metodami Biblioteki Narodowej, nie jest powodem do chwały. Z przeprowadzonych ankiet wynika, że 63% badanych Polaków w roku 2016 nie przeczytało ani jednej książki. Zaledwie co dziesiąty Polak sięgnął po więcej niż 7 pozycji książkowych w ciągu roku. Z ankiet wynika również, że Polaków odstraszają nie tylko opasłe tomy, ale także dłuższe artykuły prasowe przyprawiają ich o dreszcze. W roku 2016 zaledwie 46% badanych przeczytało tekst zawarty na co najmniej trzech stronach formatu A4. W roku 2012 takich śmiałków było jeszcze 58 na 100 badanych.

Dwie trzecie Polaków nie dokupiło w 2016 roku do swojej biblioteki ani jednej książki. Z ankiet wynika również, że 48% Polaków unika tekstów drukowanych w ogóle, a jedyne, po co sięgają, to programy stacji telewizyjnych. Polacy nie lubią czytać i jeśli nie muszą, nie robią tego. Stąd ich kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem instrukcji, rozkładów jazdy, druków zeznań podatkowych, wypełniania dłuższych ankiet czy innych dokumentów, wniosków dowodowych czy paszportowych. Na drugim biegunie znajduje się grupa czytelników prawdziwie zaangażowanych, którzy stanowią jedynie 13% badanych. Są to zwykle osoby wykształcone, obyte w świecie, ale także gospodynie domowe z małych miasteczek i wsi, które uwielbiają wieczory z dobrą książką, a nie z ogłupiającym serialem. I tu ważna informacja: przeważającą liczbę osób czytających stanowią kobiety. Mężczyźni w Polsce czytają niewiele, bardzo niewiele.

Powiedz mi, co czytasz, a powiem Ci, jaki jesteś… Być może zasada ta sprawdzała się wiele lat temu. Dziś mało kto czyta, a każdy jakiś jest… Dlaczego Polacy nie czytają? Dlaczego nie chcą się rozwijać? Dlaczego nie zachęcają do czytania swoich dzieci? Dlaczego nie chcą być modni i światli? Dlaczego szczytem możliwości i marzeń jest „Pięćdziesiąt twarzy Greya”? Wiele pytań, żadnej odpowiedzi…

Urszula Konieczka

Podobne artykuły
50Komentarz
    • Taka uwaga
    • Dodano 18 lutego 2018

    Kim jest Autorka felietonu? Może w przypadku publikacji tekstów Osób innych niż publiczne i powszechnie znane, pod Nazwiskiem redakcja zamieści dwa słowa typu: dyrektor biblioteki, kulturoznawca, nauczyciel I LO, itp.

    Odpowiedz
      • Rusałka leśna
      • Dodano 18 lutego 2018

      I jeszcze proszę podawać nr buta autora. Ty pewnie należysz do tych co dostają wypieków oglądając ten bzdurny film .Obejrzałam 15 minut i wyszłam.Trzeba mieć bardzo prymitywny umysł i być rozregulowanym emocjonalnie aby to oglądać.

      Odpowiedz
        • Do powyżej
        • Dodano 18 lutego 2018

        Spokojnie, aż tak nisko nie upadłem. 😉 Numer buta mnie nie interesuje, chociaż nice feet jest OK. 🙂 Nie oglądałem i nie zamierzam oglądać tej pozycji festiwalowej i kasowej jak mawiał z przekąsem Kondratiut i Maklakiewicz… Generalnie zgadzam się z myślą przwodnią felietonu. Daj Boże więcej takich tekstów, bo jak dotąd tylko Rypina wstawiał tu felietony. Gnioty Redaktora i tego mundurowego nie były nawet wzmiankami, a co dopiero felietonami. Czy Redaktor Majchrzak zna w ogóle formułę felietonu?

        Odpowiedz
          • J23
          • Dodano 18 lutego 2018

          Rafałka wyluzuj. Nigdy nie będziesz burmistrzem. Nie masz do tego jaj !!

          Odpowiedz
            • Obiektywny do J23
            • Dodano 18 lutego 2018

            Jaja to akurat do myślenia nie są potrzebne. No chyba że nie masz mózgu to coś go musi zastąpić.

          • Krystyna
          • Dodano 18 lutego 2018

          Jakiego mundurowego? Jakiś mundurowi pisze felietony? Ja kojarzę tylko wypociny kolegów pipiny oraz ciezkie teksty wagi jeszcze cięższej (red)

          Odpowiedz
            • Wyborca
            • Dodano 18 lutego 2018

            Napisał raz czy dwa. Drętwe jak apel na jednostce. A kolegi Rypiny kiedy pisali i o czym? Chyba że masz na myśli Redaktora, ale on chyba nie kolega.

            • Krystyna
            • Dodano 18 lutego 2018

            Red. Kolega kolega z klubu wzajemnej adoracji ale Ci od tekstów to inni z pilotem literackim.

            • Co???
            • Dodano 18 lutego 2018

            Jakim pilotem? Chyba od telewizora jak zostało w felietonie napisane. Też na wysokim poziomie felietonik.

            • @krystyna
            • Dodano 18 lutego 2018

            Znasz ich? To wrzuć tu jakieś namiary. Bratanica ma problemy z wypracowaniami. 🙂 A jak nie znasz, to przestań chrzańć farmazony.

      • Czytelnik
      • Dodano 18 lutego 2018

      Jak to kim? Czuć na kilometr -bibliotekarka lub nawiedzona nauczycielka.

      Odpowiedz
        • Rusałka leśna
        • Dodano 18 lutego 2018

        Gdybyś „czytelniku” bałwanie przeczytał tekst ze zrozumieniem a tam jest napisane cyt ” To taki żart, który kieruję często do moich uczniów…” to był byś pewien , że to pisała nauczycielka a tak masz zagwozdkę .
        Ty pewnie i tak nie zostaniesz czytelnikiem oglądaj Greya

        Odpowiedz
          • Czytelnik
          • Dodano 18 lutego 2018

          Ty leśna napisane to jedno a odczucie to drugie. Na murze czasem pisze ch .. spróbuj go czy będzie to samo?

          Odpowiedz
            • Obiektywny
            • Dodano 18 lutego 2018

            A moje odczucie jest takie, że jesteś typowym wyborcą Hećmana. Sądzę po tej błyskotliwej odpowiedzi. .

            • Pan M
            • Dodano 18 lutego 2018

            Droga Rusałko, szkoda Twoich słów. Jeśli to taki wyborca Hećmana o jakim myślę, to zainwestuj lepiej w wagon kiełbachy na otwarcie placu zabaw przy Poznańskiej. Przyzna Ci rację, nawet szczerze polubi – przynajmniej do czasu aż wszysto zeżre. Później… no cóż, drugi wagon na otwarcie przedszkola … Miłość ma swoją cenę. 🙂

    • Czytelnik
    • Dodano 18 lutego 2018

    Czy nasze dłonie muszą być uzbrojone tylko i wyłącznie w pilota od telewizora? Nie muszą i nie są w rękach teraz sa smartfony i myszki. Młodzież nie ogląda TV Pani nauczycielka zatrzymała się w latach 90 XX wieku. Dziś więcej czyta się w Internecie niż kiedys czytano gazet. Natomiast proszę nam nie wciskać głupot że to my Polacy nieczytamy. Od nikogo nie odstajemy wręcz przeciwnie w wielu dziedzinach przodujemy. Nauczycielki jak zwylje wszechwiedzace stare panny malkontentki…

    Odpowiedz
      • Rusałka leśna
      • Dodano 18 lutego 2018

      O widzisz drogi czytelniku nie czytamy pisze się oddzielnie a nie razem – pomijam literówki.Masz internet sprawdź wujek google podpowie.

      Odpowiedz
        • Czytelnik
        • Dodano 18 lutego 2018

        Masz rację mój błąd.

        Odpowiedz
          • Rusałka leśna
          • Dodano 18 lutego 2018

          Zwracam honor przynajmniej przyznać się potrafisz.

          Odpowiedz
      • Mity polskie - czyli otworzył dres puszkę browara.
      • Dodano 18 lutego 2018

      My Polaki pępkiem świata i powiata. Mamy największą emigrację i największe bezrobocie. Nasz był też Papa, Waleza, Kielbasa. No i polska wódka. Wódka, wódka i jeszcze raz wódka panie Ferdku. Kurka wódka z tej ziemi. Król Jagiełło bił Krzyżaki i nasz Seba też jest taki. Niemiec, ruski i ciapaty, ja im zaraz spuszczę baty. W michę z łokcia w łeb zakuty, tylko k..wa znajdę buty. Chińskie, w mordę bo przez Żydów i masonów nie ma polskich w polskim domu. Nic nie szkodzi jak lat 1000 i tak najlepsze nad Wisłom i Nysom, to k..wa to my som. O browar sie skończył…

      Odpowiedz
        • Rusałka leśna
        • Dodano 18 lutego 2018

        Dobre podoba mi się . Pozdrawiam

        Odpowiedz
          • Obserwator
          • Dodano 18 lutego 2018

          Dobre,dobre.Niestety.

          Odpowiedz
    • Olaf
    • Dodano 18 lutego 2018

    Co tam się dzieje a no nic się nie dzieje w Powiatowym Domu Kultury a jaki ma zakres obowiązków dyrektor Marlena Szpulska – Wachnik? Czy ja jako mieszkaniec mam podpowiadać co ma robić PDK?

    Odpowiedz
    • Panowie czas na porządki
    • Dodano 18 lutego 2018

    Jeszcze niech porządek z pipinką zrobią. Oni im pracę a ten hejtuje na nich.
    Na taczkę z nim! Jeszcze jest czas bo potem niewiadomo co zrobią w akcji desperacji w pogoni za pewnym fotelem.

    Odpowiedz
      • Wyborca
      • Dodano 18 lutego 2018

      Rypina jest jedyną szansą dla tego miasta. Każdy kto jest choć trochę uczciwy to wie. Czas na Rypinę i czas na normalność.

      Odpowiedz
        • Justyna
        • Dodano 18 lutego 2018

        A kto to taki, bo nie znam?
        Tyle lat mieszkam tu w Kętrzynie i nie wiem o kim Wy tu piszecie.

        Odpowiedz
          • Krystyna
          • Dodano 18 lutego 2018

          To radny miejski który odezwać się nie potrafi ale cytować rzekomych fachowców owszem i jest dzieki temu teoretykiem od wszystkiego. Kreowany w tym portalu przez kolesi na kandydata na burmistrza. Wystarczy wejść na jego profil na fejsie i będziesz wiedziała kto jest jego kolesiem. Nawet został zatrudniony w powiecie aby otrzec sie o administrację samorządową jest „szefem” od komunikacji.

          Odpowiedz
            • Do powyżej
            • Dodano 18 lutego 2018

            I ma rację. Mówi i pisze o rzeczach które w ciemnogrodzie bizantyjskim nie będą jeszcze znane przez 10 lat. 🙂 No chyba że Żukowski wygra w Biedronce wycieczkę na Słowację i opisze w gazecince Hećmana co słychać w szerokim świecie. 😀

        • Jaro
        • Dodano 18 lutego 2018

        Uczciwy to zagłosuje na uczciwego .
        Pan RR raczej NIE ma na co liczyc.

        Odpowiedz
          • Do powyżej
          • Dodano 18 lutego 2018

          Czyli na Rypinę. Innych uczciwych w lokalnej polityce nie widzę, nie słyszę.

          Odpowiedz
            • Jaro
            • Dodano 18 lutego 2018

            Nigdy w życiu.

            • Do jaro
            • Dodano 18 lutego 2018

            Bo taka twoja uczciwość.

            • Świat oszalał
            • Dodano 18 lutego 2018

            Panie Burmistrzu, Starosto, Dyrektorze pup, Dyrektorze kruz, Redaktorze, Wicestarosto . Pazwalacie sobie na takie szydzebie ze strony seojego pracienika, kolegi i współpracownika? Na tym forum robi z Was durni a Wy nic?

            • @świat oszalał
            • Dodano 18 lutego 2018

            Kto jest „praciennikiem” Burmistrza i Starosty i wielu innych na raz? Ty? Chyba tak bo wszystkim się podlizujesz. Ach, a może tylko starasz się insynuować że to Radny Rypina? Czy to ty jesteś tą kreaturą która pół roku temu wmawiała mi na tym forum, że to niby ja jestem Rypiną podpisując się jako Wiolka – co miało sugerować naiwnym czytelnikom że to niby Radna Czech wyraża swoją dezaprobatę wobec Radnego Rypiny? Na kilometr mi tu śmierdzi SB-ckimi metodami. Hejtuj dalej.

            • Świat oszalał
            • Dodano 18 lutego 2018

            Masz rację, błąd. Miało być pracownikiem. Ale nie Burmistrza. Nie wiem kim jesteś i wcale mnie to nie obchodzi. I nie wiem co tu piszesz za brednie o Wioloi jakiejś. Nie łapię tego.

          • No właśnie
          • Dodano 19 lutego 2018

          Tylko na uczciwych.Rypina i jego żona.Kochanowski i jego żona.Prokop i jej mąż.Wszyscy powinni startować.Na burmistrza,do rady miasta,powiatu i sejmiku.Serio.

          Odpowiedz
            • Tylko Rypina
            • Dodano 19 lutego 2018

            Rypina tak, Kochanowski dokąd będzie trzymał z układem starosty – raczej nie. W Prokopa całkowicie nie wierzę. On mi raczej pasuje do Niedziółki i Hećmana. Hećman zadłuża miasto i nie sprowadza pracodawców nie dba o mur staromiejski, Niedziółka rozwalił starodawny mostek, też nie sprowadza pracodawców i jeszcze chciał ułatwić sprowadzanie pracowników z Ukrainy, a Prokop lansował w programie u Redaktora bon na zasiedlenie, który dla Kętrzyna jest bardziej bonem na wysiedlenie. Według mnie oni szkodzą Kętrzynowi. Tylko Rypina jest nadzieją dla tego miasta.

            • Tylko Rypina
            • Dodano 19 lutego 2018

            W Prokopa nie wierzę.

            • moim zdaniem
            • Dodano 19 lutego 2018

            Zgadzam się prawie we wszystkim, ale nie obstawiałabym Pana Rypiny. Moim zdaniem jako jedyny z wymienionych nie nadaje się. Może jego żona, ale nie On.

    • Betety
    • Dodano 18 lutego 2018

    Kto co zrobi?

    Odpowiedz
    • Panowie czas na porządki
    • Dodano 18 lutego 2018

    Jak to kto?
    Pipinka i jego poloweczka. Dostęp do papierów mają? Mają!

    Odpowiedz
      • O Dżizas
      • Dodano 18 lutego 2018

      Dostęp do papierów? Człowieku, jesteś emerytowanym SB-kiem czy masz paranoję, że siejesz taki ferment? A Rypina swoją drogą za takie insynuacje powinien ciebie przeciągnąć przez Sąd. Jeszcze się do jego kobity przypier….? Lecz się.

      Odpowiedz
    • Panowie czas na porządki
    • Dodano 18 lutego 2018

    Ty tu piszesz o Rypinie, nie ja.

    Odpowiedz
      • A moim zdaniem
      • Dodano 18 lutego 2018

      to są insynuacje. Bardzo sugestywne i pełne podłości. Wy nawet nie umiecie dyskutować na argumenty. Tylko hejtować potraficie.

      Odpowiedz
    • mms
    • Dodano 18 lutego 2018

    Odbiegliśmy od tematu …. Czytam średnio 4 książki miesięcznie, czasem więcej (raczej grube, bez obrazków i nie są to kryminały, karta czytelnika Nr K0532). To po pierwsze. Jeżeli chodzi o Greya – nie znam człowieka – to po drugie… „a po piąte przez dziesiąte” zapytam wyznawców pewnego radnego na R.: w której czytelni można go spotkać ?

    Odpowiedz
      • SMS
      • Dodano 18 lutego 2018

      A w której czytelni można spotkać burmistrza na literę H, jego zastępcę na literę N i obsadzonych przez nich prezesów na różne litery?

      Odpowiedz
    • Olaf
    • Dodano 19 lutego 2018

    Co tam się dzieje a no nic się nie dzieje w Powiatowym Domu Kultury a jaki ma zakres obowiązków dyrektor Marlena Szpulska – Wachnik? Czy ja jako mieszkaniec mam podpowiadać co ma robić PDK?

    Odpowiedz
    • zbych
    • Dodano 19 lutego 2018

    Ta Pani na zdjęciu dalej smotryt w knigu ?

    Odpowiedz
    • To jest PDK?
    • Dodano 19 lutego 2018

    Do Olafa
    Mówisz poważnie? Chcesz podpowiadać pani dyrektor co ma robić PDK? Nie strzęp sobie języka, szkoda czasu i klawiatury. Ona wie wszystko najlepiej. Tylko efekty pracy marniutkie. Radio zlikwidowane, ludzie bez pracy, P.D.K. organizuje imprezki dla garstki ludzi (obejrzyj ostatnie zdjęcia z walentynek na ich stronie), a w piwnicy taniec na rurze, choć zdaje się to też zlikwidowane. To ma być kultura?>

    Odpowiedz
    • Buhahaaaaa
    • Dodano 20 lutego 2018

    A kultura tu podobno jest- swiadczy o tym nasz wspaniały dom kultury -z jego okien płynie nieraz jazz więc dlaczego jest jak jest-nie rozumiem.

    Odpowiedz
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *